4

marca

Zeppelini czerpali z Pendereckiego


Reedycja „Physical Graffiti” po 40 latach od premiery zajęła pierwsze miejsce na brytyjskiej liście przebojów. Komentując wyjątkowe brzmienie albumu, Jimmy Page powiedział magazynowi „Rolling Stone", że zgrywając partie gitar, inspirował się muzyką Krzysztofa Pendereckiego – pisze Jacek Cieślak w „Rzeczpospolitej”.
„Przełomowego albumu mogło nie być. Zespół mógł się rozwiązać. Basista i klawiszowiec John Paul Jones był tak bardzo zmęczony setkami koncertów, że postanowił się rozstać z kolegami i zostać opiekunem chóru w katedrze w Winchester. Na szczęście tak się nie stało; menedżer zespołu poradził muzykom by dali Jonesowi chwilę odpoczynku” – przypomina Cieślak.
„Album został zarejestrowany w XVIII-wiecznej posiadłości Headley Grange, gdzie Zeppelini nagrali wcześniej »Stairway to Heaven«. Legendami stały się już: orientalny »Kashmir«, zjawiskowe »In the Light«, przebojowe »Houses of the Holy« i rockandrollowe »Boogie with Stu«.
Jako pierwszy powstał właśnie »Kashmir« z monumentalnymi partiami perkusji Johna Bonhama. Już w finale sesji została dograna partia orkiestry symfonicznej. To był aranżacyjny przełom: wcześniej u Led Zeppelin można było usłyszeć tylko delikatne partie smyczkowe.”
- Inspirowaliśmy się muzyką Krzysztofa Pendereckiego. Gdyby posłuchał tej płyty, spodobałaby mu się! Ten album to nasze monumentalne osiągnięcie. Dochodziliśmy do nagrań wydanych na płycie różnymi ścieżkami: to była muzyczna podróż z osobną topograficzną mapą odkryć – podkreśla Jimmy Page, producent, kompozytor i lider zespołu.
Cały artykuł: www4.rp.pl