13

lutego

III Kwartet smyczkowy ("Kartki z nienapisanego dziennika")Krzysztofa Pendereckiego na scenie Chamber Music Society of Lincoln Center.



7 lutego 2017 roku w cyklu Music Society of Licoln Center Shanghai Quartet wykonał III Kwartet smyczkowy ("Kartki z nienapisanego dziennika"). Koncert spotkał się z bardzo pozytywną reakcją krytyków i publiczności.
Poniżej fragment recenzji autorstwa Philipa Gardnera:

Shanghai Quartet wykonał niepokojąco piękny III Kwartet smyczkowy ("Kartki z nienapisanego dziennika") Pendereckiego z ujmującym mistrzostwem i zaangażowaniem. Premiera w wykonaniu Shanghai Quartet miała miejsce w 2008 r. w Warszawie, w dniu 75. urodzin kompozytora, a dzisiaj miało miejsce pierwsze wykonanie na scenie Chamber Music Society of Lincoln Center.

Ten jednoczęściowy utwór rozpoczyna się posępnie, altówka rozwija melodię głębokiej tęsknoty, następnie słychać pulsujące, cięte i jąkliwe tony czterech muzyków. Akcja gęstnieje, po czym altówka Hongganga Li wpada w melancholijny nastrój. Naprzemienne motywy zadumy i niepokoju rozwiewają się w tajemniczym pasażu altówkowym. Po "kadencji" altówkowej następują szarpane pchnięcia smyczków i przyprawiające o gęsią skórkę brzęczenie owadów.

Asymetryczny walc i przejmujące solo skrzypiec wprowadzają nas w sferę smutnego snu, a eteryczne skrzypce i lamentująca altówka wywołują ulotne wspomnienia. Wydaje się, że zaczyna ogarniać nas rozpacz, ale w końcu pojawia się promyk nadziei, a może rezygnacji.

Wszystko, co dotyczyło tego arcydzieła Pendereckiego i wykonania przez Shanghai Quartet rozbrzmiewało we mnie do głębi. Kompozytor wspominał melodie skrzypcowe grane przez swojego ojca, które wplótł w strukturę kwartetu; to właśnie takie wspomnienia mogą tak żywo nawiedzać nas po dziesięcioleciach. Jako osoba, która zaczęła prowadzić pamiętnik mając kilkanaście lat, zdałem sobie sprawę, że właśnie to, co niezapisane, najczęściej przychodzi do nas mimo woli: te wewnętrzne, ulotne uczucia, które na darmo próbujemy odtworzyć, a może stłumić. Tak więc tytuł utworu Pendereckiego, „Kartki z nienapisanego dziennika”, jest niesłychanie sugestywny.
http://oberon481.typepad.com/oberons_grove/2017/02/the-shanghai-quartet-cms.html